Skip to content

Mówienie o śmierci z dziećmi, które mają ciężką złośliwą chorobę ad 6

3 miesiące ago

581 words

Natomiast prawie jedna trzecia rodziców, którzy nie rozmawiali o śmierci z dzieckiem, żałowała, że tego nie zrobili. Rodzice, którzy wyczuwali, że ich dziecko było świadome jego bliskiej śmierci, częściej żałowali, że nie rozmawiali o tym, niż ci, którzy nie wyczuli tej świadomości ze strony dziecka; matki częściej niż ojcowie żałowały, że nie rozmawiały o śmierci, podobnie jak rodzice starszych dzieci, w porównaniu z rodzicami młodszych dzieci. Rodzice, którzy rozmawiali o śmierci, częściej wyczuwali, że ich dziecko było świadome jego bliskiej śmierci, i prawdopodobnie byli religijni, na zwolnieniu lekarskim lub na emeryturze; byli także starsi od rodziców, którzy nie rozmawiali o śmierci i mieli starsze dziecko. Nasze stwierdzenie, że żaden rodzic, który rozmawiał o śmierci z własnym dzieckiem, nie żałował, że popiera zalecenie Międzynarodowego Towarzystwa Onkologii Dziecięcej, że rodzice szczerze komunikują się z chorym dzieckiem o prognozie. Dowody sugerują, że dokładna informacja o spodziewanym przebiegu choroby jest korzystna dla większości dzieci 9, być może dlatego, że pozwala ona na ich wewnętrzne życie (tj. Świadomość ich bliskiej śmierci) i świat zewnętrzny (tj. Informacje, które otrzymują z opieki zdrowotnej). pracowników i rodziców), aby stali się przystający, zapobiegając w ten sposób frustracji.
Rodzice, którzy wyczuwali, że ich dziecko było świadome jego bliskiej śmierci, częściej mówili o śmierci z dzieckiem niż inni rodzice. Nie dysponujemy danymi, na podstawie których można by stwierdzić, czy rodzice zrozumieli i spełnili nie sformułowaną potrzebę ze strony dziecka, aby mówić o śmierci, czy też dziecko wyraźnie wyraziło chęć rozmowy. Co więcej, możemy jedynie spekulować o wyjaśnieniach naszego odkrycia, że rodzice, którzy wyczuwali, że ich dziecko było świadome jego bliskiej śmierci, byli szczególnie podatni na żal, że nie rozmawiali o śmierci. Rodzice, którzy żałowali, że nie rozmawiali o śmierci, mieli wyższy poziom lęku w czasie obserwacji niż inni. Być może rodzice uważali, że dziecko zostało z jego własnymi myślami, w samotności i bez pocieszenia. Jest możliwe, że rodzice, którzy nie zareagowali na poczucie, że dziecko było świadome jego bliskiej śmierci, rozmawiając z dzieckiem o tym, doświadczyły wewnętrznego konfliktu, konfliktu, który trwał po śmierci dziecka, kiedy nie był już w stanie zostać rozwiązany.
Można sobie wyobrazić, że dzieci są świadome zbliżającej się śmierci, nawet jeśli rodzice lub pracownicy służby zdrowia nie zawsze zauważają tę świadomość.2,11,12 Dlatego wyższy odsetek dzieci niż ten, który odzwierciedlają raporty rodziców w tym badaniu, może mieć zdawałem sobie sprawę z ich zbliżającej się śmierci. Nie wiemy, jak zmieniłyby się nasze wyniki, gdyby niektórym z rodziców powiedziano po śmierci, że ich dziecko, wbrew temu, co wyczuwało, było w pełni świadome swojej bliskiej śmierci.
Rodzice starszych dzieci częściej rozmawiali z nimi o śmierci niż rodzice młodszych dzieci. Gdyby tego nie zrobili, rodzice częściej tego żałowali. Wiek dziecka w chwili rozpoznania i śmierci jest silnie skorelowany i nie możemy rozdzielić względnej ważności tych czynników
[przypisy: wysiękowe zapalenie płuc, profilaktyka przeciwzakrzepowa w ortopedii, pływający stolec przyczyny ]
[więcej w: kardiowersja elektryczna, kiełki słonecznika, klasterowe bóle głowy ]

0 thoughts on “Mówienie o śmierci z dziećmi, które mają ciężką złośliwą chorobę ad 6”